Pomogę ci uratować twój związek.

Jak to jest, że niektóre związki trwają miesiąc, dwa, a niektóre rok, albo 20 lat? Spotykamy się gdzieś w pewnym momencie życia, czujemy do siebie dużo, może nie miłość, zauroczenie na pewno. Nie przychodzi nam do głowy, abyśmy do siebie nie pasowali. Czasami pomimo sprzeczności, łączymy się, idziemy razem przez życie. Czasami te sprzeczności powodują iskrzenie, które jest dobre, a czasami iskrzenie, które powoduje zwarcie.

 lof

Na swojej drodze spotykamy potencjalną drugą połówkę. W tym danym momencie,  jesteśmy ciągle  pod wpływem tego co usłyszeliśmy, co przeżyliśmy, co przeczytaliśmy. Zmieniamy się. Dlatego ta osoba akurat nam  przypasowała, a nie inna. Akurat w tym momencie, się z nią dogadujemy. Tylko, że znowu pójdziemy dalej. Znowu się zmienimy, a to chyba nie jest normalne, aby ze zmianą myślenia, szła w parze zmiana partnera ? Więc pojawia się w głowie pytanie, co zrobić, aby związek przetrwał ?

Trzeba się zastanowić, czy w ogóle chcemy, żeby przetrwał. Jeśli czujemy, że związek nas dusi i męczy, to nie warto. Jeśli mamy z tego więcej szkody niż pożytku, bez sensu. Jeśli patrzysz tą osobę z obrzydzeniem i niechęcią, daruj sobie. Nie można być z kimś na siłę.

Mówię o przypadku, kiedy chcemy być właśnie z NIM, ale wszystko jest do dupy. No, może nie wszystko, ale bardzo dużo się między wami zmieniło. Oboje chcecie być razem, ale nie wiecie już co robić. To wcale nie musi być czas na rozstanie.

Są 3 rzeczy, które stanowią fundament dobrego związku. Miłość, przyjaźń, szacunek. Jeśli któraś się rozsypie, rozsypie się i związek. Z resztą, jak można kogoś kochać i być do tego przyjacielem, nie darząc tej osoby szacunkiem ?

Bądź kochankiem i spowiednikiem. Bądź dobry , troskliwy, kiedy ta osoba tego potrzebuje. Nie właź jej w dupę, ale bądź oparciem. Jeśli te trzy rzeczy działają, powinno być dobrze. jednak, mimo wszystko, może coś się sypać. Są jeszcze inne rzeczy, o których warto wiedzieć, aby ratować związek.

Poszanowanie czasu drugiej osoby. W trakcie długoletniego związku, obie strony, jak już wspomniałam, zmieniają się.  Pojawiają się inne zajęcia, nieraz wydające się dla nas dziwne, ale dla drugiej osoby – będące czymś ważnym. To samo jest, kiedy połówka chce się rozwijać i nie ma dla ciebie czasu. Nie naciskaj na nią, dając jej swobodę i wolność, możesz mieć pewność, że wieczorem będzie chciała spędzić z tobą przynajmniej pół godziny przy telewizorze.

Szczerość. No… jednak…. nie do przesady. Mam co do tego dość kontrowersyjne zdanie ( tak mi się wydaje ). Jeśli przydarzyła ci się gorąca noc z przypadkową osobą – nie mów, ale tylko , jeśli zdarzyło się to raz i jeśli potraktowałaś to przedmiotowo. Na miejscu osoby zdradzonej, w takich okolicznościach, nie chciałabym wiedzieć. Może to zrujnować związek i nic dobrego nie wnieść. Jeśli włożyłeś w to uczucia, powiedz. A może zastanów się, dlaczego zdecydowałeś się na skok w bok ? Nie warto też być za bardzo szczerym, jeśli rozmawiamy o rodzinie partnera. Jeśli nie możesz znieść głupich gadek jego/jej siostry, albo ciągłych telefonów od rodziców, nie mów tego. Może stwierdzić, że chcesz ich skłócić. Mogą być dla połówki tak samo ważni jak ty. Chyba, że  rodzina partnera psuje wasze relacje. Wtedy gryź, drap i nie żałuj ostrych słów. 😉

Wspólne poglądy. Nie chodzi mi o wspólne zainteresowania, bo to trudne. Jednak, może chociaż jedno. Na przykład filmy sci-fi. No, nie każdy lubi, a wy możecie gadać godzinami. Albo zwierzęta, dzięki czemu, możecie razem dbać o psiaka. Jednak ważniejsze jest to, jak patrzycie na życie, czego od niego chcecie. Czasami trudno osobie roztrzepanej, lubiącej podróże i wiecznie wolnej, związać się z domatorem, który chce założyć rodzinę. Dążenia powinny być wspólne.

Tak samo jak wartości. Jeśli dla niego ważne jest oszczędzanie i stabilność, a tobie po szalonych zakupach zostaje 100zł do końca miesiąca, to może warto pomyśleć. Zmienić coś ? Pójść na kompromis.

No właśnie, kompromis dobra rzecz. Powiedz przepraszam, po kłótni w której racja była po twojej stronie. Wypij białe wino, którego nienawidzisz, a połówka uwielbia. Pójdź z nią na randkę do pubu. Jeśli oboje idziecie na kompromis, to to jest naprawdę fajne.

Zrozumienie. Wiesz, dlaczego się tak zachował, bo go znasz. Wiesz, co ma  w głowie, kiedy siedzicie z twoimi znajomymi. Wystarczy, że spojrzysz na jego wyraz twarzy i możesz powiedzieć dokładnie co on czuje. Czasami nie zachowa się tak jakbyś tego chciała, ale rozumiesz i akceptujesz go. Nie próbujesz za wszelką cenę go zmienić.

Rozmowa. To bardzo ważne, aby ciągle rozmawiać. Czasami nas coś gryzie, wiemy , że w związku jest coś nie tak i próbujemy załatwić to na własną rękę. Nie warto. Jesteście razem, załatwcie to razem. Rozmowa oczyszcza atmosferę, potrafi wiele spraw odratować.

Na koniec, tak do podsumowania, podsunę wam pewną historię. 90-letni staruszkowie postanowili się rozwieść. W sumie , to babcia postanowiła. Nie podając powodu, poszli ze sprawą do sądu. Sędzia, pytając babcię , dlaczego chcą się rozwieść, w odpowiedzi usłyszał : nie mogłam już kuźwa znieść tego jak codziennie siorbie tą zupę !!! Na co dziadek zdziwiony : To dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałaś ?!

Nie uważam, że znalazłam złoty środek na odratowanie związku. Piszę to ” w oparciu” o obserwację innych i swojego związku, który trwa już prawie 4 lata.

Photo: Sabine Weiss
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s